Rynek wtórny
Rynek pierwotny
Rynek komercyjny
Projekty domów
Rodzaj nieruchomości
Rodzaj transakcji
Powierzchnia (m2)
Cena
Pokoje
Miejscowość lub region
Dzielnice i ulice
Okolice
MÓJ KRN


szukaj po słowie:

w dziale:




   
porady prawnika
Kupno nieruchomości

Zamierzam kupić działkę, która powstała z podziału tzw. działki matki. Proszę o radę, jakich dokumentów mam żądać od sprzedającego.





Sytuacja zależy od tego, czy podział działki jest wpisany w księdze wieczystej, czy też figuruje tam jeszcze "działka matka". Jeżeli w księdze wieczystej są już nowe numery działek, to nie trzeba przedstawiać żadnych dodatkowych dokumentów, a cała procedura wygląda tak, jak w sytuacji, gdy kupuje się "działkę matkę". Natomiast jeżeli podział działki nie jest wpisany do księgi wieczystej - a bardzo często tak jest, gdy właściciel dokonuje podziału, by sprzedać kawałek swojej działki - to wówczas musi się dysponować mapą projektu podziału wykonaną przez geodetę uprawnionego oraz, co do zasady, decyzją zatwierdzającą podział wydaną przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Osobie postronnej bardzo trudno ocenić pod względem prawnym prawidłowość dokonania podziału (poprawność sporządzenia mapy, złożenie wszystkich wniosków), ale jest na to prosty sposób: ostatnim etapem podziału jest zawsze złożenie dokumentacji do ewidencji gruntów i budynków i wpis w ewidencji nowych działek. Zatem należy zażądać od sprzedającego mapy podziałowej, aby sprawdzić granice nieruchomości oraz to, czy działka, którą nam pokazano, odpowiada numerowi działki, którą zamierzamy kupić. Aby sprawdzić, czy podział został wykonany poprawnie, wystarczy zażądać wypisu z rejestru gruntów na działkę, którą kupujemy po podziale (np. była to działka nr 100, a teraz są nr 100/1 i 100/2). Jeżeli w ewidencji gruntów figuruje jeszcze "działka matka", oznacza to, że podział nie został zakończony, a jego poprawność nie została jeszcze skontrolowana. Przy kupnie działki z podziału, nie mającej bezpośredniego dostępu do drogi publicznej, należy także pamiętać o konieczności zapewnienia sobie służebności dojazdu. W innym wypadku, nawet jeżeli istnieją tam jakieś "drogi zwyczajowe", nie dostaniemy na przykład pozwolenia na budowę.


03.10.2007


wersja do druku

poleć znajomemu

ZAPISZ SIĘ DO BIULETYNU
W darmowym biuletynie KRN.pl co tydzień
otrzymasz najświeższe informacje.
Zobacz przykładowy biuletyn.